Abp Gądecki o ubogich, aborcji i faszyzmie

18.11.2017 , Radom / rm / mz Ⓒ ℗

Sample Fot. KEP

Ten dzień jest kontynuacją nauczania papieskiego o miłosierdziu – powiedział abp Stanisław Gądecki, odnosząc się do I Światowego Dnia Ubogich, który, z inicjatywy papieża Franciszka, będzie obchodzony w najbliższą niedzielę. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, który był gościem Radia Plus Radom mówił także o obywatelskim projekcie zakazującym aborcji eugenicznej, który poparło pół miliona Polaków i Marszu Niepodległości.

I Światowy Dzień Ubogich ustanowił papież Franciszek. W tym roku odbędzie się on w niedzielę 19 listopada pod hasłem „Nie miłujmy słowem, ale czynem”.

– Dzień ten jest kontynuacją nauczania papieskiego o miłosierdziu. Zresztą cały pontyfikat jest z tym tematem bardzo silnie związany. Idzie o zwrócenie uwagi na ludzi potrzebujących. Tu nie chodzi tylko o pobudzanie troski związanej z pomaganiem ubogim w sferze materialnej, ale także o wyjście naprzeciw ich potrzebom duchowym. W tym dniu idzie o tworzenie szeroko rozumianej communio, codziennej więzi z potrzebującymi. Światowy Dzień Ubogich nie jest wezwaniem do jednostkowej akcji, ale wezwaniem do codziennej pomocy ubogim przez 365 dni w roku – mówił abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski mówił także o obywatelskim projekcie zakazującym aborcji eugenicznej, który poparło pół miliona Polaków. – Biorąc pod uwagę obecny układ parlamentarny inicjatywa ta ma szanse powodzenia. Nie jest to całkowita ochrona życia wszystkich nienarodzonych, ale tylko dzieci chorych. Gdyby ten projekt nie miał przejść, oznaczałoby to, że niewiele posunęliśmy się naprzód od czasów eugeniki Hitlera – powiedział abp Gądecki.

Czytaj także: Do 20 listopada można poprzeć inicjatywę #ZatrzymajAborcję

Wyraził także pochwałę dla inicjatywy grupy posła Wróblewskiego, który złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów dopuszczających aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu.

Abp Gądecki sprzeciwił się nazywaniu wszystkich uczestników Marszu Niepodległości faszystami. – Większość osób wzięła w nim udział z powodów patriotycznych, a nie dla poparcia nacjonalizmu. W tak dużej grupie zawsze znajdą się osoby, które będą głosić hasła dalekie od kultury chrześcijańskiej. Trudno jest wyeliminować ich obecność. Może to być też wynikiem prowokacji, która dałaby prawo do mówienia, że to był marsz faszystów. Na przyszłość jest to wyzwanie dla organizatorów, aby starali się eliminować to, co faktycznie pachnie nacjonalizmem i rasizmem i dalekie jest od ducha chrześcijańskiego – powiedział abp Stanisław Gądecki.

Papież: obmowy są jak rzucanie bomby

17.11.2017 , Watykan / (KAI/RV) / bd Ⓒ ℗

Sample Fot. Anton Darius | Sollers / Unsplash.com

Wielkim zadaniem, jakie czeka nas w nowym tysiącleciu jest uczynienie Kościoła domem i szkołą komunii. A to przede wszystkim oznacza krzewienie duchowości komunii, aby stała się zasadą wychowawczą wszędzie tam, gdzie kształtuje się człowiek i chrześcijanin – powiedział papież do uczestników Międzynarodowego Zgromadzenia Unii Apostolskiej Duchowieństwa, odwołując się do słów św. Jana Pawła II.

Aby stać się ekspertami w duchowości komunii, najpierw trzeba się nawrócić, wsłuchiwać w głos Ducha Świętego oraz być otwartym na braci. Skuteczność apostolska nie zależy tylko do aktywności i wysiłków organizacyjnych, ale jest działaniem samego Boga – podkreślił Franciszek.

Zaznaczył, że obok drogi duchowości bardzo ważne jest także zaangażowanie duszpasterskie w służbę ludowi Bożemu. Stąd duszpasterze są wezwani do bycia „wiernymi i mądrymi sługami”, którzy naśladują Pana. Winni znać swoje wspólnoty, ich radości i smutki, oczekiwania i nadzieje.

Ojciec Święty wskazał także na potrzebę dbania o wzajemne relacje braterskie oraz uczestniczenia w życiu duszpasterskim Kościoła diecezjalnego. Przestrzegł księży przed plotkowaniem, obmowami, które rozbijają wspólnotę.

Czytaj także: Papież wzywa do dialogu o przyszłości naszej planety

„Bracia kapłani, przypominam, proszę, zawsze będziemy widzieć złe rzeczy w innych, zawsze, ponieważ katarakta tego oka nie atakuje, oczy zawsze są gotowe do widzenia rzeczy złych, ale niech to nie doprowadza do plotkowania, obmów. Jeżeli widzę złe postępowanie, modlę się lub po bratersku rozmawiam. Nie stawajmy się terrorystami, ponieważ obmowy są jak działania terrorystyczne. Obmawianie to rzucanie bomby, zniszczy innego, a ja odchodzę spokojny. Proszę, żadnych obmów, są one jak kornik, który niszczy tkankę Kościoła, wspólnotę diecezjalną, jedność między nami wszystkimi” – powiedział papież.

TV Lumen

Dzisiaj jest

niedziela,
19 listopada 2017

(323. dzień roku)

Święta

Niedziela, XXXIII Tydzień zwykły Rok A, I Trzydziesta tr

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Licznik

Liczba wyświetleń:
2334358